

"Who are the last of the Jedi?"
Właśnie, o co tu chodzi? Dość długo dochodziłem do wniosku, że tom drugi nowej serii Scholastica powinien zostać opublikowany razem z pierwszym, bo jest to druga część pewnej zamkniętej całości. Długo? Zamkniętej? Ale po kolei...
Rozstaliśmy się z naszymi przyjaciółmi, czyli Obi-Wan Kenobim, który uratował na Bellassie byłego padawana Jedi Ferusa Olina i obaj opuścili planetę, nie dosyć, że z Bobą Fettem i D'Harhanem na ogonie, to jeszcze z pasażerem na gapę, trzynastoletnim złodziejaszkiem i "bosem" czarnego rynku Treverem Flume (bo to Scholastic właśnie). Łowców nagród wynajął inkwizytor Malorum, aby schwytać Ferusa. Poza tym zainteresował się stacją medyczną na Polis Massa... Strasznie zawiłe, choć w książce to tak nie wyglądało. Nasi uciekinierzy ukryli się w porcie kosmicznym Red Twins i...
I dalej przez 40 procent książki mamy to co tygryski "lubią" najbardziej... Tak, nawalanka, naparzanka, akrobacje, pojedynki, strzelanina, miecz świetlny w akcji, wybuchy, rozwałka, pościgi na ziemi jak i w kosmosie... Tylko czytelnik nie wie po co to. A to takie proste. Koło połowy trafiamy na planetę Acherin, gdzie "niechcąco" walczył przed końcem Wojen Klonów przyjaciel Obi-Wana (był ci azaliż przyjacielem całej galaktyki), Jedi Goran Muln. Po kolejnej rozwałce, tym razem przeciw Imperium i zdobyciu nowych przyjaciół, którzy oczywiście nie mają co już z sobą zrobić, dowiadujemy się, że Goran żyje. O to właśnie chodziło od początku...
"You will go to Ilum... And Polis Massa."
Fakt, "pogaduchy" Obiego z Qui-Gonem się zdarzają i to nawet często. Cóż, muszą, gdyż... Dalej akcja staje się wielowątkowa. Obi na Polis Massa w celu, którego się można domyśleć, gdzie spotyka kolejnego inkwizytora Sancora (rozplenili się jak robactwo już w rok od powstania Imperium). Ferus na Ilum poszukuje Gorana i stawia czoło nie dosyć, że lokalnej faunie, ale i jaskiniom, co z kolei staje się ponownym testem na Jedi. Spotykamy także pewnego "astmatyka" w czerni, choć... Choć bardziej w postaci jego nowych "przyjaciół". Trever zaś robi to co umie najbardziej, czyli kradnie. A co i komu to poezja...
I żyli dalej, choć nie do końca szczęśliwie. I tu niespodzianka. Ben Kenobi wraca do "domu", na Tatooine, do małego Luka i do szkolenia u "boku" Qui-Gona, po odzyskaniu "łączności" z Żywą Mocą. Misja Obiego na Bellassie się dopełniła. Czyżby więc koniec serii? Ależ skąd, kolejna książka leży obok mnie. Bez Obi-Wana? Ano bez. To kto jest ostatnim z Jedi? A może kim są ostatni z Jedi? A na to odpowie wam Ferus w następnej części, gdyż póki co serce mu łka na widok ruin spalonej Świątyni, zburzonych wież... Zgadliście, jesteśmy na Coruscant. Po co? To się wyjaśni w następnym odcinku z nowymi ocalałymi Jedi i ich nową tajną bazą.
Wniosek po przeczytaniu nasunął mi się jeden i powtórzę go jeszcze raz. Tom pierwszy i drugi należy czytać razem. To całość, z pewnego punktu widzenia. Lektura to łatwa, lekka i czasem przyjemna, gdyż powstała dla młodszego czytelnika, o czym zapominać nie należy, aby się za mocno nie rozczarować. Ot po prostu, przygoda na dwa wieczory. A na następny odcinek, już pewnie bez naszego najwspanialszego z Jedi, zapraszam już dziś.
Artykuł na oficjalnej |
Lorienjo
[16.01.2006]
The Last of the Jedi #2: Dark Warning - Jude Watson - Scholastic Inc. - wrzesień 2005 r.
Wydanie I:
- wrzesień 2005 r.,
- ISBN: 0439681359,
- miękka okładka,
- 140 stron,
- cena 5,99 USD.
Czekamy na Twoje opinie o Opiniach Droida na forum Holonet.pl w tym topicu.

This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016
|