strona głównastrona głównaforum dyskusyjnesklep fanów star wars
 Newsnasze bannery
 Główna
 News
 Wojny klonów
 Epizod II
 Epizod III
 Komiksy
 Figurki
 RPG
 Clone Wars
 Galeria
 Wallpapers
 Czytelnia
 Wywiady
 Humor
 Bank Wiedzy
 Spotlite
 StarCast
 Wassup?
 Polski Stuff
 Fan Films
 O stronie

 Koszulki
 Sklep Star Wars


Sklep Gwiezdne Wojny



Deprecated: Function eregi() is deprecated in /home/starwars/domains/starwars.pl/public_html/ico/pokaz.php on line 81
Wojny klonów bez żółtych napisów...
czwartek · 7 sierpnia 2008 · 08:47 · Rif · źródło: MTV Blog

Już za tydzień w czwartek niemiecka premiera „Die Klonkriege”, dzień później amerykańskie „The Clone Wars” zagoszczą w kinach, a my na swoje „Wojny klonów” poczekamy dobrze ponad miesiąc. Stąd też w naszym pięknym kraju przedpremierowej gorączki zbytnio nie zauważamy. Żeby trochę podkręcić atmosferę zarzucamy temat, który wzbudzi wiele kontrowersji wśród fanów – brak żółtych napisów na początku nowego filmu kinowego!

Żółte napisy to legendarny symbol każdej części cyklu „Gwiezdne wojny”. Nie może ich również zabraknąć w żadnej z gier umiejscowionych w tymże uniwersum. Bądźmy szczerzy, uderzenie tematu muzycznego skomponowanego przez Johna Williamsa i odpływające w dal napisy, każdego przyprawiają o rozkoszne dreszcze. Co więc takiego stało się, że nagle Lucas zrezygnował ze swojego charakterystycznego znaku w najnowszym filmie?

Trop podjęło MTV i na swoim blogu wyjaśnia całą sytuację, a zagadkę pomógł im rozwiązać sam Dave Filoni, reżyser animacji Lucasa.

„Ponieważ oryginalnie tworzyliśmy jedynie serial telewizyjny, George [Lucas] uznał, że żółte napisy nie będą efektywnie wprowadzać w tegoż realia. Chciał by działo się to szybko i potrzebował uczynić to w sposób zauważalny”.

Z tej też przyczyny ekipa Filoniego przygotowała wejściówki na wzór kronik filmowych (coś na modłę NetFed z „Żołnierzy kosmosu”) z głosem stylizowanym na radiowego spikera lat 40-tych minionego wieku – „Narracja jest pewnego rodzaju ukłonem w stronę kronik filmowych z czasów wojny, które informowały o postępach aliantów w ich kampanii przeciwko państwom osi.

Według Filoniego była to przede wszystkim szansa pokazania widowni, że nie mają do czynienia z „Gwiezdnymi wojnami” ich ojców, nawet jeśli takimi są.

„Staramy się powiedzieć publiczności: „To jest animowane, ale różne także w kilku innych aspektach”. Będzie to zupełnie nowe doświadczenie, nawet jeśli będziecie mieli do czynienia z bohaterami których znacie i kochacie”.


Odpłynęły w siną dal...





Figurki Star Wars


This site is in no way sponsored or endorsed by: George Lucas, Lucasfilm Ltd., LucasArts Entertainment Co., or any affiliates.
Star Wars and all its characters are (C) and TM by Lucasfilm Ltd.
Website content (C) ICO Squad, 2001-2016